Pokazywanie postów oznaczonych etykietą F4. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą F4. Pokaż wszystkie posty

05 marca, 2014



Dzisiaj króciutko.
W poprzednim poście na temat demontażu wahacza pisałem, że podczas przeglądu łożysk wyszła pewna niespodzianka. W łożysku w mocowaniu tylnego amortyzatora od wieków nie było smaru i uszkodzeniu uległo nie tylko uszczelnienie i łożysko, ale także sworzeń.



 W sumie nic wielkiego. Części dostępne u dealera Hondy bez problemu ale po raz kolejny rozchodzi się o ceny. Nie chodzi mi o to, że nie stać mnie na zakup części zamienny u dealera, po prostu nie lubię przepłacać jak są inne opcje.

W sumie są 3 opcje.

Opcja nr.1
Zakup potrzebnych części u dealera.
1 - 91262-KV3-831  16zł* netto x 2szt
2 - 91072-KT7-003   59zł* netto
3 -52463-MAL-G00  24zł* netto 
Ceny dealera w Krakowie. 
Całość ok 122zł brutto.

Opcja nr. 2
Zakup całego zestawu naprawczego w Larssonie. (www.larsson.pl)
Cena 84,80zł + ok.18zł za ewentualne koszty wysyłki.

Opcja nr 3.
Kupno samego sworznia (na rys. 3) u dealera Hondy i zakup łożyska wraz z uszczelniaczami w okolicznym sklepie z tego typu asortymentem.

Ja właśnie wybrałem 3 opcje bo dla mnie była najkorzystniejsza. 
Skompletowanie zestawu naprawczego na japońskim łożysku widocznego na zdjęciu kosztowało mnie 69,50zł.



 Uszczelniacze widoczne na zdjęciu mają wymiar 27x24x4 oryginalnie montowane są 27x24x5. Niestety takich nie było, ale z powodzeniem można zastosować nawet 27x24x7 o czym niestety dowiedziałem się po fakcie. Nie przyszło mi do głowy żeby zmierzyć tylko zasugerowałem się Hondowskim wykazem części. Grunt, że pasuje i uszczelnia.

Miało być krótko wiec kończę.




23 lutego, 2014



Dzisiaj zajmę się demontażem wahacza i smarowaniem łożysk.

Wielu użytkowników motocykla zapomina o okresowym przeglądzie łożysk wahacza, a jest to tak samo ważne jak np okresowa wymiana oleju w silniku. Instrukcja zaleca przegląd wahacza co 12000km,
Nie wiem czy ktoś kiedykolwiek zaglądał do łożysk wahacza w mojej cbr'ce, niby wahacz pracuje dobrze, ale coś nie do końca grało... rdzawy nalot pod mocowaniem amortyzatora. Gdzieś coś musiało zardzewieć, ale to okaże się po demontażu wahacza i odkręceniu amortyzatora.


Demontaż wahacza krok po kroku

Zaczynamy od odkręcenia osłony łańcucha w moim przypadku jest on zintegrowany z tylnym błotnikiem oraz mocowań przewodu hamulcowego.


Odkręcamy nakrętkę i wybijamy delikatnie oś koła. Od razu mamy zdemontowany w całości tylny zacisk, wystarczy go tylko podwiesić, żeby nie wisiał na przewodzie hamulcowym.


Za pomocą klucza nasadowego 27mm odkręcamy nakrętkę i wyciągamy podkładkę osi wahacza (na rys. 5, 4) i teraz cała oś (na rys. 3) powinna wyjść bez większego problemu.

 


Teraz trzeba zrobić specjalny klucz dzięki któremu odkręcimy nakrętki (na rys. 1) blokujące śruby regulacyjne osi wahacza. W ASO Honda na pewno jest dostępny taki klucz za miliony złotych ;-) A wystarczy klucz nasadowy 30mm, szlifierka kątową z tarczą do cięcia i mamy gotowy specjalistyczny klucz.



Teraz jeszcze wystarczy popuścić imbusem 21mm śruby regulacyjne osi wahacza i mamy prawie wyjęty wahacz. Tu znowu problem bo nie miałem takiego dużego imbusa i musiałem kombinować. Na szczęście znalazłem prawie idealny klucz rurkowy który wystarczyło lekko potraktować szlifierką kątową.

Jeszcze tylko odkręcić śruby mocowania amortyzatora i mamy już wyciągnięty wahacz.

 


Po odkręceniu.

Spodziewałem się że łożyska wahacza będą suche jak pieprz, a tu niespodzianka jakiś tam smar był, ale oczywiście w śladowych ilościach. Obyło się bez wymiany łożysk i uszczelniaczy wahacza. Łożyska tylko przesmarowałem i obróciłem je palcem kilkakrotnie, żeby smar dostał się w zakamarki.




Przy okazji warto wykręcić przegub - mocowanie amortyzatora i tam też przesmarować łożyska.


Najgorzej było z dolnym łożyskiem w amortyzatorze. Nie dało się wyciągnąć sworznia, trzeba było go wycisnąć na siłę (sworzeń ten powinien obracać się bez oporów). Tam to smaru chyba wieki nie było i łożysko szlag trafił uszkadzając przy tym sworzeń. Już wiadomo skąd był wyciek rdzy.

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda w porządku, Oczywiście sworzeń ani nie drgnie.
Po wyciśnięciu sworznia ukazał się sprawca rdzawego nalotu na wahaczu.
Pozostałości po łożysku igiełkowym i duża ilość rdzy (reszta siedzi jeszcze w amortyzatorze)
 Zatarty sworzeń. Nie miał prawa się obrócić.

Teraz zostaje tylko wybrać się do Dealera HONDA po nowy sworzeń, oraz do okolicznej hurtowni po łożysko i uszczelniacze (dużo niższa cena). 

Pozostałości łożyska  trzeba wydłubać z amortyzatora, wszystko wyczyścić, wprasować nowe łożysko do amortyzatora, nasmarować, uszczelnić nowymi uszczelniaczami i wszystko poskładać w całość. Niestety nie mam zdjęć ze składania ponieważ jeszcze nie kupiłem nowych części i wszystko jest w rozsypce ;)

Korzystając z okazji można także jeżeli są ślady rdzy jak u mnie na stopce centralnej wszystko odkręcić wyczyścić, pomalować i przesmarować . Nie zaszkodzi także wymycie łańcucha w nafcie oraz jego smarowanie. Na tym dzisiaj kończę post ;)


28 stycznia, 2014



W dniu 28.01. mija pierwszy rok od powstania bloga. Rok bardzo spokojny, nie opisałem się za wiele, ale staram się umieszczać posty coś wnoszące, nie piszę na siłę, aby tylko pisać. W miarę możliwości będę umieszczał filmy z udziałem cbry, a także więcej pomocnych postów-poradników.



Podsumowanie pierwszego roku

Łączna liczba wyświetleń: 3195
Najczęściej odwiedzono mnie przez:
kolejność przypadkowa

Oczywiście łączna liczba odwiedzin nie jest imponująca , ale jak to mówią:
 "Nie od razu Hondę zbudowano"
 Mam nadzieje, że ta liczba będzie stale rosła.



18 kwietnia, 2013



Oryginalne części zamienne są słusznym wyborem podczas serwisowania motocykla, ponieważ zostały zaprojektowane i opracowanie w tym samym procesie produkcyjnym co motocykl. Części oryginalne zawsze idealnie pasują i są wykonane z najwyższej jakości. Od zawsze wiadomo, że za jakość trzeba płacić i to nie mało. W moim motocyklu zardzewiała i przegniła opaska mocująca tłumik z kolektorem.


Tak wygląda oryginalna opaska po 14 latach użytkowania w UK.





Opaska jak opaska, skręcana dwiema śrubami więc bez specjalnych właściwości, postanowiłem szukać zamiennika który będzie spełniał taka samą rolę. Kupiłem pasujący zamiennik w sklepie motoryzacyjnym. Solidna opaska, która pasuje i spełnia takie samo zadanie jak oryginalna, czyli po prostu mocuje tłumik z kolektorem.

Tani zamiennik



 
 Porównanie oryginalnej opaski i taniego zamiennika



 Zapytacie dlaczego nie kupiłem opaski u dealera ? Do dealera Hondy nie jest mi po drodze to jedno, a po drugie cena. Chciałbym stosować oryginalne części zawsze i wszędzie, ale nie za wszelka cenę. Zamiennik kosztował 1/12 ceny oryginalnej opaski i sklep miałem pod nosem.

Czasem kupno zamiennika wcale nie jest złym wyborem, szczególnie jeżeli chodzi tego typu elementy. Jak nie widać różnicy w działaniu to po co przepłacać ? ;-)